W sumie 140 pełnometrażowych filmów fabularnych oraz ponad 100 średnio- i krótkometrażowych pochodzących z 35 krajów zobaczą uczestnicy drugiej edycji Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty, który w czwartek rozpocznie się w Cieszynie.
Impreza potrwa dziesięć dni i zakończy się wyłonieniem najlepszego filmu przeglądu. Do konkursu zgłoszono 17 nie prezentowanych dotąd w Polsce filmów, które wybrane zostały przez organizatorów spośród setek tytułów pokazywanych na międzynarodowych festiwalach.
Pokazy odbywać się będą w Teatrze im. A. Mickiewicza, kinach Akademickim oraz Piast i Domu Narodowym. Codziennie zaplanowano pięć projekcji w czterech miejscach jednocześnie.
- Już boję się najazdu widzów – mówi Andrzej Łyżbicki, dyrektor teatru, który wczoraj do wieczora krzątał się po foyer, gdzie przebiega właśnie dawno planowany remont. Cyklinowane są podłogi, uzupełniane złocenia i malowane ściany. Wszystko ma być gotowe na czwartek. Sala teatralna zamieniona na kinową już czeka na widzów.
- Przygotowywaliśmy się na to wydarzenie od pół roku. Zaadaptowaliśmy pomieszczenie na salę projekcyjną, mamy dźwięk przestrzenny, nową wentylację – wylicza dyrektor teatru.
Nieco nerwowy jest też Roman Gutek, szef firmy Gutek Film, która organizuje festiwal. – To ogromne przedsięwzięcie finansowe. Ryzykuję kilkadziesiąt tysięcy złotych. Chciałbym, żeby wszystko poszło zgodnie z planem – mówi ,Dziennikowi” Gutek, który od września, gdy zaczął załatwiać imprezę w Cieszynie (przeniósł ją tutaj z Sanoka), był nad Olzą 20 razy.
W Cieszynie nie widać na razie zwiększonego ruchu turystycznego związanego z wielkim festiwalem. Większość widzów zjedzie do miasta dopiero w środę i czwartek. Na te dni w hotelach jest najwięcej rezerwacji.
- Mamy już wykupionych połowę miejsc. Im bliżej festiwalu, tym o nocleg będzie trudniej – tłumaczą w hotelu Halny i radzą spieszyć się z rezerwowaniem pokoi.
Na razie karnety (po 200 zł) zamówiło u organizatorów prawie 1000 osób. Akredytowało się też ponad 30 dziennikarzy. Z gwiazd na pewno przyjadą pochodzący z Cieszyna znakomity operator filmowy Kurt Weber, polski reżyser Kazimierz Kutz, rosyjski reżyser Aleksander Sokurow, włoska aktorka Laura Betti grająca w filmach Pasoliniego oraz muzycy Leszek Możdżer, Maciek Maleńczuk i grupa Myslovitz, którzy podczas imprezy zagrają muzykę do niemych filmów.
- To nie są Międzyzdroje, tylko festiwal kina, ambitnego filmu, nie gwiazd – wyjaśnia Roman Gutek. – Widzowie zobaczą wiele obrazów, których normalnie w Polsce nie można uświadczyć. Repertuar jest trudny, wyrafinowany, dla koneserów, choć w programie są też pozycje dla szerszej publiczności i dzieci.
Festiwal otworzy w czwartek najnowszy film Pedro Almadovara “Porozmawiaj z nią”. Według wielu krytyków to najlepsze dzieło tego reżysera. Filmem zamykającym festiwal będzie “Ziemia niczyja” reżysera Danisa Tanovića – laureata tegorocznego Oscara za najlepszy film zagraniczny.
- To świetne zrządzenie losu, że pan Gutek przeniósł festiwal z Sanoka do Cieszyna. Liczę, że to miasto ze znakomitym zapleczem i położeniem sprawdzi się. Chciałbym, żeby w przyszłości młodzi ludzie przyjeżdżali do Cieszyna z namiotami, a ten festiwal był dla kinomanów, nie tylko z Polski, największą imprezą wakacyjną – przekonuje Kazimierz Kutz.
Przedsprzedaż biletów na Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty rozpocznie się dzisiaj w Domu Narodowym i potrwa do 17 lipca.
Autor artykułu: WOJCIECH TRZCIONKA