Jednym z takich miejsc, w którym można zapomnieć o szkolnych problemach, które atmosferą przypomina wakacje jest pracownia rysunku, malarstwa i grafiki, prowadzona w Pałacu Młodzieży przez pana Leszka Molendę.
- Bardzo lubię tu przychodzić, bo to nie jest szkoła – mówi 11-letni Maciek Cieśla. – Najważniejsze jest to, że tu nie ma ocen. A poza tym bardzo lubię rysować. Maciek jest najmłodszym uczestnikiem zajęć, a uczęszcza na nie już drugi rok. – Przyjmując Maćka zrobiłem wyjątek – tłumaczy Leszek Molenda. – Naukę rysunku rozpoczął on, gdy miał 10 lat, a moim zdaniem jest to w większości przypadków za wcześnie. Maciek jest jednak bardzo dobry. (more…)